Uploaded July 2026 | Updated September 2026, 3 hours ago
DKA w nowym singlu "Kiedyś było chyba lepiej"
Tekst: DKA
Muzyka: DKA
DKA - Kiedyś było inaczej
Zwrotka 1
Kiedyś było inaczej, wiesz to
teraz wszyscy idą za resztą
mało kto myśli, wspominamy przeszłość
a ja ciągle wierzę mym łezkom
Bo czasem płaczę, kruszę ten beton
ciągle myślę naprawiam, przez to
wspominam najlepsze chwile i piękno
Które uczą mnie jak być maestro
Moje dzieci wyrosły już trochę,
kiedyś sam byłem takim małym bąblem,
teraz trzeba zapewnić im przyszłość
pracować ciężko, by im w miarę wyszło,
Na swojej drodze spotykałem ludzi
Wspaniale dobrych i kurewsko złych
Tych ostatnich zapomnę może kiedyś
A tych pierwszych szanuję do dziś
Refren:
kiedyś było chyba lepiej
na pewno inaczej
na pewno spokojniej
choć w rękach mam dzis świat
i nie oddam za nic
choć sobie czasami
wspominam to wszystko
jak byłem na dnie
Zwrotka 2
Pamiętam czasy kiedy robiłem 2 szkoły
Do tego sport nikt nie dawał mi fory
Ale każdy dzień był jakoś fajnie nowy
Każde osiągnięcie uczyło też pokory
Dzisiaj musisz mieć oczy dookoła głowy
Mieć twardą dupe, I na syf byc odpornym
Umieć grać do tego w żywe monopoly
I chronić bliskich za każdą cenę ich chronić
Ale wiem, memento mori
Ból był kiedyś inny, i to teraz boli
Przychodzą nowi, na życie mniej chorzy
Nie płaczą po kątach, są młodzi i odporni
Nie mają wspomnień, nie wiedzą jak było
A ja Wiem, pamiętam, jakoś lepiej się żyło
Choc w emocjach dojrzewam jak dobre wino
Kiedyś było inaczej, tak coś się już skończyło
Refren:
kiedyś było chyba lepiej
na pewno inaczej
na pewno spokojniej
choć w rękach mam dzis świat
i nie oddam za nic
choć sobie czasami
wspominam to wszystko
jak byłem na dnie
DKA w nowym singlu "Kiedyś było chyba lepiej"
Tekst: DKA
Muzyka: DKA
DKA - Kiedyś było inaczej
Zwrotka 1
Kiedyś było inaczej, wiesz to
teraz wszyscy idą za resztą
mało kto myśli, wspominamy przeszłość
a ja ciągle wierzę mym łezkom
Bo czasem płaczę, kruszę ten beton
ciągle myślę naprawiam, przez to
wspominam najlepsze chwile i piękno
Które uczą mnie jak być maestro
Moje dzieci wyrosły już trochę,
kiedyś sam byłem takim małym bąblem,
teraz trzeba zapewnić im przyszłość
pracować ciężko, by im w miarę wyszło,
Na swojej drodze spotykałem ludzi
Wspaniale dobrych i kurewsko złych
Tych ostatnich zapomnę może kiedyś
A tych pierwszych szanuję do dziś
Refren:
kiedyś było chyba lepiej
na pewno inaczej
na pewno spokojniej
choć w rękach mam dzis świat
i nie oddam za nic
choć sobie czasami
wspominam to wszystko
jak byłem na dnie
Zwrotka 2
Pamiętam czasy kiedy robiłem 2 szkoły
Do tego sport nikt nie dawał mi fory
Ale każdy dzień był jakoś fajnie nowy
Każde osiągnięcie uczyło też pokory
Dzisiaj musisz mieć oczy dookoła głowy
Mieć twardą dupe, I na syf byc odpornym
Umieć grać do tego w żywe monopoly
I chronić bliskich za każdą cenę ich chronić
Ale wiem, memento mori
Ból był kiedyś inny, i to teraz boli
Przychodzą nowi, na życie mniej chorzy
Nie płaczą po kątach, są młodzi i odporni
Nie mają wspomnień, nie wiedzą jak było
A ja Wiem, pamiętam, jakoś lepiej się żyło
Choc w emocjach dojrzewam jak dobre wino
Kiedyś było inaczej, tak coś się już skończyło
Refren:
kiedyś było chyba lepiej
na pewno inaczej
na pewno spokojniej
choć w rękach mam dzis świat
i nie oddam za nic
choć sobie czasami
wspominam to wszystko
jak byłem na dnie










